Followers

piątek, 28 grudnia 2012

Blondineczka była chyba bardzo grzeczna w tym roku :)

Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie cudowniści, ktore znalazłyście pod choinką :) Bardzo lubię czytać takie posty i dlatego postanowiłam pokazać Wam co ja i mój mąż znaleźliśmy pod naszym drzewkiem ;)

Wczoraj odebraliśmy prezenty z domu rodzinnego mojego męża, bo w tym roku święta spędzaliśmy u moich rodziców :) Nasze rodzinne miasta są od siebie bardzo oddalone i postanowiliśmy, że nie będziemy jeździć tyle km i po prostu święta spędzamy na przemian raz u moich rodziców, a raz u teściów. Mikołaj u teściów zostawił dla nas prześliczne białe kubeczki z fajną przykrywką do podgrzewania ciasteczek karmelowych i chociaż herbat nie pijamy to Mikołaj o tym pamiętał i do kubeczków dorzucił na kawusie :)

Do tego w małym pudełeczku czekało też naczynko na oliwki :)
I śliczne widelczyko-oliwki ;)
Uwielbiam też ręcznie robione drobiazgi i moja babcia w tym roku obdarowała wszystkich własnoręcznie zrobionymi ozdobami :) dostaliśmy jeszcze dużego aniołka, ale zapomniałam zrobić zdjęcia :/ babcia się narobiła!
I do tego od Babuni również świecący aniołek w kuli :)
Moja Mamusia wie czego mi w domu brakuje, dlatego mogłam się spodziewać, że pomoże mi w kompletowaniu drobnego sprzętu. Brakowało mi tylko miksera no i jest :) Bardzo Kochany ten Mikołaj :) Moi rodzice strasznie się uparli i moja siostra po ślubie dostała zmywarkę, dlatego pod choinką znalazł się "kupon" na zmywarkę dla Nas mimo, że nie czuje potrzeby jej posuadania to Nasz Mikołaj twierdzi, że się przyda i już ;) więc w najbliższym czasie będziemy na jakąś polować :)
Mama też dorzuciła próbkę szamponu z goldwell, którego chciałam sprawdzić i cieszę się, że ją mam i coś co mnie bardzo zaskoczyło czyli duo z estee lauder z jednej strony mamy korektor nr 2 a z drugiej błyszczyk :) nie mogę się doczekać testowania :)
Moja teściowa w tym roku też postawiła na sprzęt ;) od dawna chciałam kupić parowar, ale jakoś nie mogłam się zebrać, a teraz wreszcie wciele w życie moje gubienie kilogramów ;)
Przyczyni się też do tego prezent od mojego najukochańszego męża, który totalnie mnie zaskoczył i moja szczęka opadła do ziemi i ledwo ją zdążyłam zdrapać z paneli. Mąż obdarował mnie ipodem nano 7 w kolorze czarnym :) bardzo się ucieszyłam, bo nie dość, że ma radio a jakość muzyki jest nieziemska to jeszcze ma aplikację nike z wbudowanym krokomierzem i odlicza nam ciężko spalane kalorie przy chodzeniu lub bieganiu w zależności od wyboru :) ahh nic tlko ruszyć tyłek po świętach :) Nasz syberian się na pewno ucieszy :)

Oj chyba mnie usłyszał ;)
A jak Wam minęly Święta? Mikołaj zaskoczył? :)

Buziaki
Blondineczka :)

55 komentarzy:

  1. Super prezenty :)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zajrzę :) mam dużo Waszych blogów do nadrobienia :)

      Usuń
  2. Świetny parowar:) Sama planuję sobie taki kupic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wyjemy świąteczne jedzenie do końca to biorę się za parkowanie :)

      Usuń
  3. i jak tam mikser? :D mam zamiar sobie taki sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miksera jeszcze nie rozpakowałam, ale moja mama ma taki sam już od 6lat i działa bez zarzutu :) zelmer ma dobre miksery :)

      Usuń
  4. Przepiękne są te ozdoby zrobione na szydełku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobie jeszcze zdjęcię dużego aniołka i przy najbliższej okazji wrzucę na bloga, bo zakochalam się w tych ozdobach :)

      Usuń
  5. szczęściaro... oddawaj parowar...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam! ;) Mikołaj chyba mi go kupił, bo widział moją konstrukcję do gotowania na parze z ogromnego garnka, siatkowej nadkładki na garnek i całość przykryta miską ;)

      Usuń
    2. hahaha zabiorę :P moja konstrukcja podobna: garnek, sitko + pokrywka :P

      Usuń
    3. Ja na szczęście już nie będę musiała robić konstrukcji, bo już mi sie dwie miski podtopily ;)

      Usuń
  6. Wow! Tylko pozazdrościć ;) Zabrałabym Ci chętnie ten kupon bo u mnie codziennie niesamowity wysyp naczyń i każdy się dziwi skąd aż tyle ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie tez :( ale jak sobie pomyśle i opłukiwaniu tych naczyń przed wlozeniem do zmywarki a potem jeszcze jej rozpakowanie to mi sie odechciewa ;)

      Usuń
  7. no jakie prezenciory! parowar jest bombowy uwielbiam! pies cudny...:* głasku głasku ode mnie i buziak w nos!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziak poleciał :) Nasz syberian tylko na zdjęciach jest taki słodki :)

      Usuń
  8. Świetne prezenty! Daj znac jak sprawuje sie parowar, właśnie myśle o zakupieniu jakiegoś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze prezenty to takie, z których obdarowany jest zadowolony:) fajne te kubeczki z talerzykiem na ciastka karmelowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) w tym roku jakoś wszyscy obdarowani byli przeszczęsliwi ;) z mężem kupiliśmy mojemu tacie laptop i nie odstępował go na krok ;) o polerowaniu nie wspomnę- jak dziecko ;) ważne ze szczęśliwe :)

      Usuń
  10. no tak...zdecydowanie musialas byc grzeczna:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznaj się, że masz jakieś chody u Mikołaja ;) super prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio trochę gawedzilismy, ale zeby zaraz chody... ;)

      Usuń
  12. pokaż koniecznie błyszczyk i korektor w akcji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno bedą :) sama jestem ich bardzo ciekawa :)

      Usuń
  13. mi też bardzo fajnie minęły święta ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że tak szybko zlatuja :(

      Usuń
  14. Prezenty świetne! Ja dostałam trochę skromniejsze ale jestem równie szczęśliwa!:)) zapraszam do ostatniego wpisu jeśli jesteś ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. parowar, hehe, a w tv i czasopismach trąbią, że sprzęt agd to kiepski prezent dla kobiety ;)... ja najbardziej bym się ucieszyła z maszyny do szycia i w sumie to też można pod agd podłączyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam się cieszę z AGD ;) może dlatego, że jako młodej mężatce jeszcze mi trochę brakowało sprzętu kuchennego, ale rodzice i teściowie zadbali o to żeby Nam niczego nie brakowało :) ze świeca takich szukać :) a co do maszyny do szycia to nie mam, ale ze mnie marna szwaczka ;)

      Usuń
  16. oj bardzo grzeczna byłaś :) świetne prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam jak pod choinką znajduję to o czym marudzę o jakiegoś czasu..to znaczy, że najblizsi słuchają jednak tego jak jęczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :) to najważniejsze, czasem warto pojęczeć ;) ja nawet tego nie musiałam robić taki ten Mikołaj kochany :)

      Usuń
  18. ipod nano 7 tez o nim marze ;D muszę sobie jeszcze trochę pieniędzy nazbierać i kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, zakochalam się w nim bez pamięci. Jakość dźwięku jest powalająca :)

      Usuń
  19. Oj musiałaś być grzeczna. :D Naprawdę fajne upominki. I ten Ipod. Cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba byłam grzeczna :) Ipod jest cudny :)

      Usuń

Nie lubię metody pozyskiwania obserwatorów typu"obserwujemy?", jeżeli podoba Ci się mój blog i masz ochotę go obserwować to będzie mi bardzo miło. Ja w wolnej chwili na pewno do każdego zajrze i jeżeli uznam treść za wartościową to na pewno taki blog zaobserwuję. Nie będzie to jednak "coś za coś"