Followers

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2014

DIY: Zmaluj sobie koszulkę! :)

Hej!




Dzisiaj drugi post z serii DIY :) Tym razem postanowiłam pobawić się trochę z rysowaniem, a właściwie nie ja a mój mąż :D

Niestety moje zdolności artystyczne są bardzo ograniczone i podejrzewam, że skoro do tej pory nie nauczyłam się rysować to już to się nie zmieni, ale i z tym można sobie poradzić.

Czego Nam potrzeba?

- Zwykłą białą bawełnianą koszulkę
- kalkę (dla osób bez zdolności artystycznych)
- farbki do malowania na tkaninach bawełnianych jasnych (z tego co się orientuję można też kupić do ciemnych tkanin)

Ja zdecydowałam się na takie:



Wzięłam tubkę czarnej farbki z aplikatorem, żeby łatwo było mi robić kontury i jakieś drobne elementy. Cena: 6,33zł


Jedną większą buteleczkę też czarnego koloru. Cena 6,90zł


I zdecydowałam się na 4 kolory, które na pewno będę ze sobą mieszała, żeby uzyskać inne :) 
Cena 4,28zł/szt.




Kolory wyglądają tak: (zielony i czerwony są przekłamane i wyglądają tak jak na zdjęciu powyżej)

Z racji, że kupiłam na próbę tylko jedną koszulkę to zgarnął ją od razu mój mąż, którego poprosiłam, żeby mi coś narysował i tak o to powstał mój Ryuk :) 

Planuję już zakup kolejnych koszulek i będę szalała z kolorami :D

Wybór farbek do tkanin jest ogromny, kolory są obłędne i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Można kupić farbki o różnej pojemności, a także takie z atomizerem. 

Planuję też zrobienie koszulki w stylu "malarza". Pewnie wiecie co mam na myśli- biała koszulka upaćkana farbkami w różnych kolorach, fajnie ze sobą połączonymi. Generalnie artystyczny nieład :D


Teraz oczywiście efekt końcowy koszulki zrobionej przez męża (jeszcze przed spraniem kalki).


Producent obiecuje:

"Farby do malowania lub drukowania na tkaninach na bazie wody. Uzyskają trwałość po utrwaleniu żelazkiem. Najlepsza przyczepność na tkaninach bawełnianych. Odporne na spieranie do 40 stopni"


Po wykonaniu rysunku na koszulce wystarczy go przeprasować i już mamy pewność, że nic się nie spierze. Swoją koszulkę już mam jakiś czas i w międzyczasie prałam ją już parę razy i nadal wygląda tak samo jak na początku :)


Dajcie koniecznie znać co myślicie o tym pomyśle i czy macie ochotę na post z efektami "zabawy kolorami" na koszulce :)


Buziaki!
Blondineczka :)


wtorek, 9 lipca 2013

Moje pierwsze DIY z ramek UNG DRILL :)

Hej :)


Chciałam Wam serdecznie podziękować za odzew pod ostatnim postem dotyczącym wyboru samochodu :) Bardzo mi pomogłyście i zdecydowałam się na Aveo 5d w kolorze białym :) Autko powinno być w przyszłym tygodniu w salonie i już nie mogę się doczekać :)

Skończyłam wreszcie oglądać Grey's Anathomy i wreszcie wolny czas mogę poświęcić na posty dla Was :) Dzisiaj jak w tytule moje pierwsze małe DIY :)

Od dawna chciałam ramki UNG DRILL, ale jakoś nie było nam po drodze. Ostatnio będąc w ikea bardzo się ucieszyłam, że je znalazłam. Cena to 59zł ja skusiłam się na dwie, bo od dawna miałam wizje umieszczenia w nich zdjęć ślubnych i powieszenia w naszej sypialni :)


Kupiłam też nieco mniejsze, które aktualnie zawisły w przedpokoju :)


I gdzie tu DIY? Otóż wszystko by było ładnie i pięknie gdyby nie to, że białe ramki kompletnie nie pasują do wystroju mojej sypialni, a czego się nie robi dla osiągnięcia celu :) Wiem, że ramki UNG DRILL były swego czasu w kolorze czarnym, ale niestety już ich nigdzie nie ma :( Postanowiłam na to zaradzić :D

Dwie puszki czarnego sprayu z OBI i do dzieła :D




małym też się "oberwało" :)


Jak widzicie ramki pokryły się idealnie i jedynym minusem niestety jest zapach sprayu. Początkowo małe ramki pomalowałam w pokoju, ale zdecydowanie nie polecam, bo spray strasznie się pyli i osiada np na panelach, które szorowałam potem chyba godzinę. Mimo, że wydawało mi się, że folia malarska wystarczy to pyłek osiadał znacznie dalej niż jej zasięg. 

Duże ramki malowałam już na balkonie. Mimo, że sąsiadka musiała wyrazić swoje zdanie o stopniu smrodku to od 20 min śmierdziucha jeszcze nikt nie umarł. Tym bardziej, że poczekałam do momentu, kiedy nikt na balkonach nie siedział. Jedną dużą ramkę malowałam ok 5-10 min :) 

Próbowałyście kiedyś coś przemalowywać sprayem? 

Ja zdecydowanie polecam :) Na allegro czarne ramki UNG DRILL są o wiele wiele droższe niż kupienie białych i dwóch sprayów i przemalowanie samemu :) Zrealizowałam mój plan i ramki wyglądają fenomenalnie i w mojej sypialni zrobiło się bardzo elegancko :) 


Buziaki! 
Blondineczka :)