Followers

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul ciuchowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haul ciuchowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 czerwca 2013

Duży haul ciuchowo-zakupowy ;)

Hej Kochane,



Tak jak obiecywałam trzymam się planu publikacji zapowiedzianych postów i dziś nadszedł czas na duży haul zakupowy :) Bez zbędnego marudzenia:

Na początku pierdółki, czyli moje ostatnio ulubione kolczyki i breloczek kupiony z myślą o moim nowym "jeszcze ciepłym" samochodzie, który mam nadzieję będę już niedługo miała ;)

Kolczyki Colibra Cena: 22zł
Breloczek Empik Cena: 29,99zł


Z kosmetyków:


Wreszcie udało mi się dostać w mojej Biedrone micele z BeBeauty - szkoda tylko, że jak wycofują :( Cena ok. 4,50zł?

Staram się walczyć ze swoją nienawiścią do balsamowania i mam nadzieje, że pomogą mi w tym lidlowskie balsamy Cien Cena: ok.15zł


Z napadu na IKEA:

Moje ulubione ogromne szklanki ;) 6 szt. Cena: 16,99zł


Kieliszki podobno do wina, ale kupione z myślą o koktajlach :) Cena:9,99zł/szt.

No i "grzebadełka" - mam same bambusowe, a chciała takie nadające się do zmywarki i mam :D
Cena: 12,99zł

Stoliczki pasujące do mojej czarnej sypialni ;) Kupiłam dwie sztuki oczywiście ;) Cena: 24,99zł/szt


A teraz czas na to co kochamy najbardziej, czyli FATAŁASZKI ;)

MAKRO:

Dwie spódnice- właśnie takich szukałam :) Szkoda tylko, że nie ma pogody póki co :(
Cena: 79,99zł/szt.


RESERVED:

Zwykły biały T-shirt, na którym niedługo pojawi się coś ciekawego i na pewno pokażę Wam na blogu :)
Cena: 19,99zł

I kremowo-miętowa bluzeczka z dłuższym tyłem Cena:29,99zł 

ORSAY:

Bluzeczki z koronką, kupione z myślą noszenia pod bardziej prześwitujące rzeczy. Wzięłam białą i czarną Cena:29,95zł


I biała bluzeczka z koronkowym wzorem na plecach :) Cena: 59,95zł


Kolczyki kupione z myślą o noszeniu głównie do biało-miętowej spódnicy :) Cena: 29,90zł



H&M:

Tu bardzo skromnie, bo skusiłam się jedynie na czarną bluzeczkę z prześwitującym wzorkiem i dłuższym tyłem. Były też białe. Cena: 19,90zł



BAZARKOWE:

Miętowa bluzeczka ze "skrzydełkami" ze świecidełek ;) Cena: 30zł




Dwie narzutki, które fantastycznie wyglądają na czarne topy lub ten biały z koronką, który pokazywałam powyżej Cena: 20zł

UWAGA: Habrowy chętnie odsprzedam, bo nie potrzebne mi dwa :) Zainteresowane piszcie na: blondineczka1987@gmail.com


Czarne baleriny ze złotymi przodami Cena: 29zł



I na koniec Empik:

Tu zdecydowałam się tylko na dwie ramki z przeceny. Oczywiście Old Style do sypialni :)
Cena: 8,90zł


Co podoba Wam się najbardziej? :) Planuję jeszcze kupić dwie duże ramki do sypialni, ale to na pewno Wam pokażę jak już je drapnę :)

WAŻNE INFO!!!

Dla wszystkich Was, które lubią czytać i szukają ciekawych książek zapraszam na mojego "świeżutkiego" drugiego książkowego bloga, gdzie planuję zamieszczać recenzję przeczytanych przeze mnie książek. Postanowiłam oddzielić książki od kosmetyków i lifestyle, bo nie wszystkie z Was mogą być zainteresowane :) zapraszam do obserwowania:


A już jutro na nowym blogu dowiecie się co znajduję się w tej ogromnej paczce - spłukałam się totalnie, ale spełniło się moje marzenie :) 


Buziaki!
Blondineczka :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

PRZED!Ostatni dzień rozdania, Haul ciuchowy i moja wygrana :)

Hej Kochane!

Przypominam, że jutro jest ostatni dzień organizowanego przeze mnie rozdania, więc jeżeli macie ochotę, a jeszcze się nie zgłosiłyście to serdecznie zapraszam. Zgłoszenia do 24:00 klik

Dzisiaj szybciutki post z moich wczorajszych zakupów :) Tym razem nic co kupiłabym w Galeriach Handlowych, a jedynie rzeczy kupione za grosze na targu "Świebodzkim" we Wrocławiu :) Zazwyczaj moje zakupy są dużo większe, ale jakoś nic nie wpadło mi w oko i strasznie bolała mnie głowa, więc średnio miałam ochotę na buszowanie po straganach ;)

Kupiłam jedynie dwie bluzki:

z sową 30zł
druga za 20zł :)

Najbardziej zadowolona jestem chyba z butów :) 30zł Lubię takie buty do legginsów i do tego nabite ćwiekami, więc super :) 


Moja nowa torebka do luźnych stylizacji- całe 20zł

Bardzo podoba mi się wzorek na podszewce :)

Nie wyszłabym bez legginsów, zawsze kupuje u tego samego Rumuna, bo mam już sprawdzone. O dziwo jak na targowe są dobrej jakości, a moja poprzednia para wytrzymała 2 lata intensywnego noszenia. Na pewno kupię jeszcze kilka par. Kosztowały 35zł i mają fajne "skórkowe" kieszonki :)
I na koniec dopełnienie do butów ;) Moja nowa pieszczocha za 15 zł ;) 
Kupiłam tez lakier , który nie załapał się na zdjęcia, ale pojawi się niedługo w odsłonie pazurowej :) 

Chciałam też podziękować Variable Monika klik, za tak szybką przesyłkę :) Udało mi się wygrać u Moniki w rozdaniu i same zobaczcie jakie cudowności dostałam :) 

Jak tylko zobczyłam pudełko po glossyboxie to bardzo się ucieszyłam, strasznie chciałam takie na kosmetyki, a sama nie subskrybuję pudełek.


W środku same cudowności :) 
Kolory bronzera i różu pojawią się niedługo na blogu wraz z recenzjami :) Na dzień dzisiejszy mogę tylko powiedzieć, że kolorystycznie dla mnie ideały!

Żel który bardzo chciałam wypróbować! - on na prawdę pachnie jak pieprz! Mój mąż go zgarnął tego samego dnia kiedy dostałam paczuszkę, mam nadzieję, że uda mi się go choć trochę skubnąć ;) 
I oczywiście lakier, który u mnie wywołał efekt wow! Kolor jest fantastyczny!

Jeszcze raz bardzo dziękuję :) 

Życzę i Wam powodzenia w moim rozdaniu, a zaraz po zakończeniu obecnego, będzie kolejne, coś dla Was upolowałam i nie było łatwo! więc bądźcie czujne! :) Pojawi się jeszcze w tym tygodniu :) 

Buziaki!
Blondineczka:)







środa, 28 listopada 2012

Haul ciuchowy, czyli co ufundował mi mąż ;)

Na początku chciałam Wam przypomnieć o rozdaniu trwającym do 5.12 na moim blogu :) odnośniki znajdziecie na górze strony po prawej i lewej stronie ;)

Dzisiaj nie jest mój dobry dzień :( o 9 byłam u dentysty i niestety czeka mnie leczenie kanałowe :( póki co przechodzi mi znieczulenie,a ból staje się potworny, dlatego postanowiłam szybko napisać dla Was posta, zanim do nieczego już nie będę się nadawała :/

W weekend mąż zabrał mnie na zakupy do Wrocławia :) Pokażę Wam szybciutko moje łupy ;)

Pierwsza rzecz to "bluzeczka" z reserved, a właściwie to chyba taki siateczkowy sweterek w kolorze czarnym, z dodatkiem błyszczących czarnych kółeczek. Kupiłam z myślą noszenia na topy. Rękawy są do łokcia :) miałam go już na sobie do miętowego topu, który zobaczycie za chwile i wygląda super :) kosztował 89,99zł

Zazwyczaj topy kupowałam w new yorkerze, ale tym razem skusiłam się na promocję w Cubus, gdzie była oferta 3 za 2. Jakość koszulek jest na prawdę świetna, więc skusiłam się na 3. Cena 29,99zł, przy promocji za trzy zapłaciłam 59,98zł
Strasznie mam zimą parcie na ciuchy over size i najzwyczajniej w świecie lubię bardzo długie swetry. Będąc w Carry kupiłam potwornie wielką sweterkową tunikę, która była przeceniona ze 169,99zł na 84,99zł
Szukałam też po wszystkich sklepach jakiegoś dobrego komina, nie wiem czemu, ale wszystkie były jakieś takie cienkie i nauczona doświadczeniem ich nie kupilłam, bo szybko się rozłażą i nie dają w ogóle ciepła. Zdanie zmieniłam w C&A, gdzie znalazłam cudowny "futerkowy" komin, który jest na tyle długi, że można się nim obwinąć dwa razy :) kosztował 44,90zł
Powinnam właściwie zacząć od tego,że pojechaliśmy poszukać dla mnie zwykłej czarnej kurtki. Mam ciepłą kurtkę zimową, którą kupiłam w ubiegłym roku w campusie, jednak jest ona błękitna i sportowa,a chciałam coś co będę mogła założyć do bardziej eleganckich ubrań. W tym roku wyjątkowo we wszystkich sklepach zwyczajne czarne kurtki były potwornie cienkie.... Jak letnie kurteczki, a do tego za tą cienizne trzeba było zapłacić od 250zł w górę. Byłam strasznie zła. I będąc na zakupach spożywczych w Auchanie trafiłam na kurtki, zwykłe czarne, po prostu nic specjalnego, ale za to grube i ciepłe. I jakie było moje zaskoczienie kiedy okazało się, że kosztują 99,99zł, dlatego niewiele się zastanawiając wzięlam :)
Nie pamiętam z jakiego powodu, ale znalezlismy sie też w tesco, gdzie w ubraniach f&f znalazłam sukienkę, której szukałam już od dawna,a nie chciałam wydawać na nią 300zł. Praktycznie identyczną widziałam w galerii w tej cenie. W każdym razie mowa o małej czarnej, z koronkowymi wyńczeniami i rękawami 3/4, ze złotym zamkiem z tyłu. Żeby nie było tak czarno będę ją zestawiać ze złotym paskiem z zary, ktory kupiłam już dość dawno. Sukienka kosztowała mnie 89 zł :)
I jak już jesteśmy przy zakupach z marketów ;) to jakiś czas temu mąż kupił mi w lidlu kremowy sweterek, zapinany na guziczki, bo mi jak zwykle jest wiecznie zimno ;) kosztował 69,90zł. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię zaglądać do lidla, bo czasem mają na prawdę fajne ciepłe sweterki. Dalej nie mogę przeboleć, że nie wziełam dwóch polarów w poniedziałek, są na prawdę fenomenalne, mięciutkie i ciepłe.

No i to tyle z moich zakupów :) A Wy zaopatrzone w ubrania na zimę? :)

Buziaki
Blondineczka :)