Followers

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdobienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdobienie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2014

Kolorowy french :)

Hej!


Dzisiaj szybciutko, chciałam Wam pokazać moje ulubioną wersję french'a. Kiedyś jeszcze jak nosiłam tipsy to najbardziej lubiłam latem właśnie taką kolorystykę.

Oceńcie same :)




I w świetle dziennym:

Dajcie koniecznie znać czy Wam się podoba, czy raczej nie jest w Waszym stylu? :)

Jedyna wada jest taka, że niestety brokatowe końcówki mimo seche vite utrzymały się u mnie tylko 1,5 dnia i nie wiem czy to wina lakieru bazowego, którego użyłam - już jest na wykończeniu i nie trzyma się zbyt dobrze, czy jednak winowajcą jest brokat.


Przypominam też o trwającym jeszcze 6 dni rozdaniu pomadko-błyszczyków Celia! Do zgarnięcia 3 sztuki :)Szczęściu trzeba sprzyjać, kto nie próbuje nie wygrywa :) 



Buziaki!

Blondineczka :)

niedziela, 9 lutego 2014

Kolejne pazury w kropki :)

Hej!



Mimo, że śniegu (całe szczęście!) nie ma to wahania pogody znowu nie wpływają na mnie dobrze :( Ciągłe bóle głowy i nastrój jakiś taki szarawy :/ Dlatego też tym razem na moich pazurach też szaro- buro ;) w kropki:





Fiolecik to lakier z Marizy, który wygrałam kiedyś u Panny Mewy w rozdaniu i mimo, że jest już lekko przeterminowany i będę musiała się z nim rozstać to kolor uwielbiam i będę szukała podobnego!

Szarość to Essie- Macimillian Strasse-Her, który na tą zimową porę stał się moim ulubieńcem :)


Jestem ciekawa jakie kolory goszczą teraz na Waszych paznokciach, w tą paskudną pogodę? 


Buziaki! 

Blondineczka :)



P.S

Szykujcie się na kolejne rozdanie szminek Celia! 



środa, 24 lipca 2013

Ślubne zdjęcia w ramkach UNG DRILL i nowa odsłona paznokciowa :)

Hej :)


Miało być dużo recenzji i co? I wyszło jak wyszło.... Całe dnie spędzam w pracy, wracam do domu ok 18 czasem nawet 21 i mam dość :/ Nawet nie chcę myśleć jak bardzo padnięty jest mój mąż, który haruje jeszcze więcej. Niestety gorący okres w naszej firmie robi swoje :/
Od piątku do niedzieli jedziemy do Torunia, więc mam nadzieję, że uda Nam się choć odrobinę odpocząć i naładować akumulatory. Jak jutro nie będzie ogromu pracy to może uda mi się jeszcze wrzucić post z makijażem, a po powrocie z Torunia mam nadzieję, że uda mi się zrobić recenzję pianki do mycia twarzy i korektora z estee lauder, ogarnąć denko i nowe nabytki.

Dzisiaj jednak RESZTKĄ SIŁ (więc mam nadzieję, że nie będzie zbyt wielu błędów i głupot ;) pokazuje efekt mojego DIY, o którym możecie przeczytać tu klik , czyli zdjęcia ślubne w ramkach UNG DRILL :)

aaaa... ramki wiszą prosto tylko zdjęcie krzywo zrobione ;) I do tego nie wyraźnie, ale nie przypominam sobie, żebym coś wtedy piła ;)

I szybciutko jeszcze nowy kształt pazurów z nową odsłoną toppera z essence 02 circous confetti i Lovely nude



Bardzo lubię ten lakier z limitowanki Lovely, bardzo żałuję, że nie kupiłam dwóch, bo moja mama byłam nim zauroczona i chętnie bym jej go kupiła. Jak na Lovely trzyma się bardzo dobrze :)


Efekt z topperem z essence :)



Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba! Cały czas się zastanawiam jaki kształt paznokci pasuje do mnie bardziej ;)

Ja uciekam już spać, bo jutro kolejny potworny dzień :( Trzymajcie kciuki, żeby sajgon szybko się skończył i żebyśmy z mężem mogli wrócić do "świata żywych" ;)

Buziaki!
Blondineczka :)

czwartek, 18 lipca 2013

Nowy samochód i Circus confetti od essence, chyba w najlepszym paznokciowym wydaniu ;)

Hej :)


Ostatnio mam wrażenie, że odrobinę zaniedbałam bloga i nie pojawiają się bardziej treściwe posty, ale mam mocne postanowienie poprawy i w najbliższych dniach ostro biorę się za recenzje :)
Dzisiaj pozwalam sobie jeszcze na małe lenistwo ;)
Jeszcze raz dziękuję Wam za rady dotyczące wyboru samochodu :) Autko już jest u mnie i prezentuje się tak:


Jeździ się jak marzenie :D

Ale dzisiaj nie o tym ;) Od dawna marzył mi się topper z essence 02 circus confetti i jak już udało mi się go dorwać to od razu wiedziałam na jakiej bazie wyląduje :D


Według mnie najlepszy efekt jest na czarnym lakierze i takiego koloru też użyłam - zwykły lakier z Lovely (niestety nie trzymał się zbyt dobrze :/ )


I pazury wyglądały tak:



Strasznie mi się ten efekt podoba :) Na pewno jeszcze wypróbuje ten topper na granacie i szarościach :) O dziwo nie zmywało się go tak ciężko jak np. Jolly Jewels z GR! ale też o wiele krócej utrzymywał się na moich paznokciach (chociaż nie wiem czy czasem winowajcą nie jest lakier z Lovely ).


Podoba Wam się efekt? Lubicie łączyć ten topper z innymi kolorami? :)

P.S.

Jak obiecywałam niedługo konkretne posty i efekt po ostatnim DIY na ramkach IKEA (mąż zezwolił na publikację swojego wizerunku :D)


Buziaki!
Blondineczka :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Pazury- dawno nie było ;)

Hej :)


Dzisiaj szybko, krótko i na temat ;) czyli coś czego nie było od dawna - paznokcie :)
Strasznie dzisiaj boli mnie głowa i to jest jedyne na co mnie w tym momencie stać ;) W najbliższych dniach będzie na pewno projekt denko(wszystko mi się wysypuje z torby), recenzja szminki rimmel apocalips, recenzja mac book air(na prośbę jednej z Was), haul ciuchowo-dodatkowy i coś nad czym już pracuje dla Wszystkich moich czytelniczek lubiących czytać :)

Tym razem chciałam Wam pokazać co gościło ostatnio na moich pazurach ;)

Moja bazą był lakier Lovely z serii Color Mania Nr 424

A całą robotę jak zwykle robi :

Golden Rose Jelly Jewels Nr 115

Efekt końcowy:



Dajcie znać jak Wam się podoba :) Myślę, że efekt jest na tyle delikatny, że będzie fajny, nawet dla osób, które powinny trzymać się dresscode :)

Teraz mam w planach zaszaleć z circous confetti z esence :D

P.S
Ja się pytam gdzie jest słońce? :( Oby jak najszybciej do Nas przyszło!

Buziaki!
Blondineczka

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Pazury w kolejnej odsłonie :)

Dzisiaj druga pazurowa odsłona. Tym razem znowu jedyny lakier, który podoba mi się z kolekciji jolly jewels, czyli nr 115 w połączieniu z moim ukochanym lakierem z golden rose selective nr 27 bloody mary :)


Jak pomalowałam już paznokcie to żałowałam, że jolly jewels nie nałożyłam na dwa ostatnie paznokcie, ale następnym razem tak zrobie :)


Dzisiaj podobno jest najgorszy dzień w roku, przynajmniej tak twierdzili w wiadomościach. Ktokolwiek to wyliczył raczej w moim przypadku nie miał racji ;) za to ostatnie dni nie nastrajały mnie zbyt pozytywnie :( mam już dość zimy! Jestem stworzonkiem ciepłolubnym i w takie dni jak ostatnio marzę tylko o tym, żeby zakopać się w cieplutkiej pościeli i wystawić jedynie oczy, żeby móc czytać Wasze blogi. Obiecuję jednak, że się wreszcie ogarnę i następny post będzie już konkretny. Szykują się recenzje! :)

A Was dopadł zimowy dołek? Lubicie zimę czy tak jak ja wyczekujecie niecierpliwie wiosny i zieleni?

Pozdrawiam!
Blondineczka :)