Followers

sobota, 20 kwietnia 2013

Szpital dzień drugi! :(

Jestem i żyje :) dziś drugi dzień w szpitalu i nie jest kolorowo :( ale w końcu to nie hotel... Najgorsze jednak jest to, że wczoraj rano po zgłoszeniu pobrali mi 7 fiolek krwi a przez weekend zero badań i nie mogę znieść tego, że muszę tu bezczynnie siedzieć :( Łazienka koszmarna i do tego jedna na wszystkie sale :/ 2xwc i 2xprysznic nie zamykany a tylko zasłonka. Nawet nie ma gdzie ubrań powiesic :/ Wczoraj złapałam doła, ale dziś jest lepiej. Mam nadzieję, że szybko mnie wypuszczą i nie zostanę tu na długi weekend! Jedyne co mnie dziś rozbawiło to hasło starszego Pana na stołówce "dzisiaj sobota to będzie dyskoteka chyba nie?" A wesołe babcie szybko podchwyciły temat "tak! Chyba piżama party" ;) I tym wedołym akcentem zakończe i mam nadzieję, że szybko do Was wrócę! :)

Buziaki!
Blondineczka :)

37 komentarzy:

  1. Współczuję :(
    Ja narzekam, że mam zęba rozwalonego przez dentystę, kanałówka mnie czeka od wtorku i kilka wizyt u dentysty ale w szpitalu nie chciałabym się znaleźć ;/

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też już nie będę narzekała na dentystę! ;)

      Usuń
  2. Zdrowiej :* Wracaj szybciutko do domku i wypoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się kochana i zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  4. najważniejsze jest zdrowie, więc zęby zaciskaj i do przodu :*****

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj do zdrówka kochana :* Mam nadzieję, że niedługo do nas wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wróciłam :D Dziękuję za wsparcie! :)

      Usuń
  6. Zdrowiej i wracaj szybko do nas!
    Co do łazienek to u mnie w szpitalu sa identyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety warunki są jakie są dlatego trzeba szybko wychodzić jak już się tam niestety trafi ;)

      Usuń
  7. Wiem,że szpital to nie jest komfortowe miejsce, ale to jedyna opcja,by od stóp do głów przebadać człowieka. Mam nadzieję, że szybciutko wyjdziesz do domu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony przepadali mnie tam tak jak mówisz bardzo dokładnie, ale sam pobyt był straszny :(

      Usuń
  8. Nie lubię szpitali. Wracaj szybko do zdrowia!

    pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. też byłam w szpitalu ostatnio, na szczęście tylko aż dni, ale było okropnie, bo badania robili mi tylko pierwszego dnia, więc resztę czasu leżałam, zeby leżeć i żeby szpital dostał kasę. Najważniejsze to mieć kogoś kto będzie przynosił ci jedzenie, bez tego ani rusz, na diecie szpitalnej to się tylko pochorować można. Prysznic i łazienke trzeba zlać, wszyscy muszą skorzystać, więc nie ma się co krępować, tym bardziej w takim miejscu, później już ich pewnie wiecej nie spotkasz ;) życzę szybkiego wypisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spędziłam tam 8 dni i nigdy więcej ;) Obiady nie były najgorsze, jedyne co to śniadania i kolacje tragedia :/ Ale wszystko do przeżycia najważniejsze, że już wyszłam i wszystko jest ok :)

      Usuń
  10. Trzymaj się tam gorąco!! :) Najważniejsze to uśmiech na twarzy więc oby pojawiał się na Twojej jak najczęściej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Kochana, jesteśmy z Tobą! :)
    Też nie lubie szpitali :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. mam nadzieję, że czas Ci tam szybko zleci i szybko do nas wrócisz :* !!! Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja byłam w szpitalu na podobną diagnozę co Ty i mnie kuli 4 razy dziennie, ale na szczęście ja byłam tylko 4 dni :)
    Trzymaj się, dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń

Nie lubię metody pozyskiwania obserwatorów typu"obserwujemy?", jeżeli podoba Ci się mój blog i masz ochotę go obserwować to będzie mi bardzo miło. Ja w wolnej chwili na pewno do każdego zajrze i jeżeli uznam treść za wartościową to na pewno taki blog zaobserwuję. Nie będzie to jednak "coś za coś"