Followers

czwartek, 17 stycznia 2013

Pazury w kolorze mint green :)

UWAGA! Pojawiła się już zakładka BRANSOLETKI, którą znajdziecie na górze strony :) Zapraszam serdecznie :)

Bardzo długo nie mogłam się przekonać do miętowego koloru, po prostu mi się nie podobał i nie rozumiałam szału i zachwytu nad tym kolorem. Ze mną tak zawsze jest, że jak już szał minie to wtedy i mi zaczyna się coś podobać, może dlatego, że wtedy już większość dziewczyn odpuszcza trochę i danej rzeczy nie widać na każdym rogu ;) W każdym razie zachorowałam totalnie i same zobaczcie czy moja choroba jest uzasadniona ;)

Objawami choroby są:

Bell air flow nr 712

Golden rose Jolly jewels nr 115

I oto choróbsko w pełnej okazałości ;)


Uwaga! Choróbsko może być zaraźliwe ;) już Was coś łapie czy jesteście odporne i nie dajecie się zarazić tym połączeniem? :)

Buziaki!
Blondineczka:)

18 komentarzy:

  1. Przepiękny kolor. Ja już od dawna na niego choruję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja od zawsze byłam fanką mięty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nigdy nie byłam przekonana :/

      Usuń
  3. Mięta mi sie podoba. Za to chora jestem na tego Goldziaka - niestety w Gdyni nie do kupienia. W końcu będę go musiała przez inetrnet zamówić chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Gdyni nie ma stosik golden rose czy po prostu tej kolekcji tam nie mają?

      Usuń
  4. No proszę jak ładnie ze sobą wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mi się spodobało to połączenie :)

      Usuń
  5. Boska jest ta mięta :) u jak ładnie wygląda w komplecie z JJ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pojawi się też w innym połączeniu :)

      Usuń
  6. Przepiękne połączenie tych dwóch lakierów...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podoba nie mogę przestać się gapić na pazury ;)

      Usuń
  7. Ciemny, a jest to 120. Do wyboru są 110 i 130.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tepodkłady i tak by były za ciemne :/

      Usuń
  8. Ładniutki, ale jednak wole czerwień i maline;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio bardzo zachorowałam na miętę :)

      Usuń

Nie lubię metody pozyskiwania obserwatorów typu"obserwujemy?", jeżeli podoba Ci się mój blog i masz ochotę go obserwować to będzie mi bardzo miło. Ja w wolnej chwili na pewno do każdego zajrze i jeżeli uznam treść za wartościową to na pewno taki blog zaobserwuję. Nie będzie to jednak "coś za coś"