Followers

sobota, 26 października 2013

Ulubione Etui na telefon + kocie etui do kupienia w różnych kolorach :)

Witajcie Kochane!



Nie wiem jak długo zbierałam się do tego posta, ale skorzystałam dzisiaj z odrobiny wolnego czasu i genialnego słońca, żeby zrobić fajne zdjęcia i pokazać Wam moje ulubione etui na telefon i jak wybierać etui w kolorze białym, żeby po paru tygodniach nie było do wyrzucenia :)

Zacznę od mojego starego etui na telefon którego już nie mam. Wybrałam bardzo ładny wzór, dość popularny na allegro i widziałam go też u wielu osób. Niestety to co było białe, było nim tylko przez krótki okres czasu. Teraz etui wygląda tak:



Może w tym mocnym świetle nie wygląda jeszcze tak najgorzej, ale niestety zrobiło się szare, momentami brudno-beżowe(oczywiście od podkładu ;)) szczególnie widoczne na rogach.

Niestety mimo zapewnień sprzedawcy, że jest całkowicie zmywalne niestety nie mogę się zgodzić... Próbowałam je szorować na wszelkie sposoby i wszelkimi środkami niestety to już nie chce zejść.

Irytuje mnie to, bo wydając te 30zł na etui chcę je używać jak najdłużej. Nie chcę odbierając telefon zastanawiać się czy moje ręce nie zostawią jakiegoś śladu, którego nie mogę usunąć. Niekiedy ktoś do mnie zadzwoni, w momencie kiedy nakładam podkład czy korektor i siłą rzeczy odruchowo przykładam BIAŁE etui do twarzy i 30zł poszło się... ;)

Nic bardziej mylnego. Znalazłam dwa typy etui w kolorze białym , które mam od paru miesięcy - i nic się z nimi nie dzieje :)

Pierwsze z nich:

Po wielu miesiącach używania nadal jest śnieżno białe, nie ma żadnego problemu z jego domywaniem i wszystko ładnie schodzi.

Nie wiem dokładnie z czego jest wykonane, ale zauważyłam zależność po której oceniam czy dane etui będzie dało się umyć czy nie ;)

Przede wszystkim jest bardzo bardzo elastyczne. Często sprzedawcy pokazują zdjęcia zagiętego etui reklamując je jako elastyczne, ale wiadomo jedne wyginają się mniej, a inne bardziej. Ja zazwyczaj rozróżniam je właśnie po zagięciu. Pierwsze etui- to którego nie da się już domyć po zgięciu powstaje ostry "kant", natomiast po zgięciu tego powyżej zagięcie jest zaokrąglone :)

Wynika to oczywiście z trochę innego materiału z którego etui jest wykonane, ale nie mając możliwości dotknięcia go po tym właśnie je odróżniam :)

To jest mój sprawdzony sposób i do tej pory się nie zawiodłam :)

Kolejne etui, które po wielu miesiącach nadal wygląda idealnie jest przesłodki kot, który wgryza się w mój telefon ;) :


Jest to chyba moje ulubione, bo w końcu każda z Nas ma coś z dziecka ;) 

Według mnie jest słodkie, zaginając uszko kota do przodu blokujemy telefon :) 

Etui jest tak samo miękkie jak poprzednie i nie ma żadnego problemu ze zmywaniem z niego podkładu czy innych zabrudzeń. Wiadomo jak jest z białymi pokrowcami, wystarczy je gdzieś położyć w nieodpowiednim miejscu i po paru razach jest szaro-bure ;) 

Ja jestem absolutnie zakochana w białym, ale jeżeli któraś z Was miałaby ochotę do mam kolorowe kotkowe etui do sprzedania w cenie 20zł + koszty przesyłki. Etui pasuje do telefonów Iphone 4 i 4S: NOWE NIGDY NIE UŻYWANE! 



Dajcie znać czy zdarzyło Wam się kupić etui, które po paru razach było już tak brudne, że nie wyglądało zbyt estetycznie, a domycie graniczyło z cudem? 

Pamiętajcie też o Urodzinowym rozdaniu, w którym 3 osoby wygrają szminkę Celia :) klik

Buziaki! 
Blondineczka :)

35 komentarzy:

  1. Ojejku, te z kotami są przesłodkie!!! Zakochałam się *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Etui nie przypadły mi do gustu, nie należę do wielbicielek kotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo ja też za kotami delikatnie mówiąc nie przepadam, ale na etui mi nie przeszkadzają :)

      Usuń
  3. Śliczne koteczki, a biały najsłodszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie przepadam za kotami, ale etui słodkie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kotów też zdecydowanie nie lubię, ale etui to inna sprawa ;)

      Usuń
  5. pięknisie :) szkoda że ni ena mój tel, ale może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam opcję zamówienia w hurtowni też na inne modele jakby ktoś był zainteresowany :)

      Usuń
  6. A ja myślała że Ty nie lubisz kotów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze myślałaś Kochana, bo ja nienawidzę kotów, ale na etui to co innego ;)

      Usuń
  7. jakby były do samsunga s3, brałabym od razu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam możliwość zamówienia też do samsunga s3 ;)

      Usuń
  8. Ja mam zwykłe czarne etui z materiału, które już prosi się o wymianę, bo się prawie całkowicie rozpruło:] Obudowę telefonu mam białą, z motywem kwiatowym (kobieca wersja Szajsunga;)), więc nie potrzebuję jej jakoś dodatkowo ozdabiać, bo i tak się wyróżnia;) Na szczęście nie brudzi się:) A to etui z kotem wygląda zabawnie, mimo, że nie cierpię sierściuchów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za kotami i jest to naprawdę delikatnie powiedziane, ale etui mi się podoba i uważam , że jest słodkie ;) Ja akurat lubię etui jednokolorowe bez zbędnych motywów ;)

      Usuń
  9. A ja bym chciała to etui, bardzo w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  10. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  11. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  12. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  13. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  14. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  15. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  16. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  17. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  18. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  19. znalazło by się takie etui na Sony Xperie Miro?

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne etui! Jest możliwość zamówienia na LG Swift L3 II (e430)? :)

    OdpowiedzUsuń

Nie lubię metody pozyskiwania obserwatorów typu"obserwujemy?", jeżeli podoba Ci się mój blog i masz ochotę go obserwować to będzie mi bardzo miło. Ja w wolnej chwili na pewno do każdego zajrze i jeżeli uznam treść za wartościową to na pewno taki blog zaobserwuję. Nie będzie to jednak "coś za coś"