Followers

czwartek, 14 lutego 2013

Co zobaczy mąż jak wróci z pracy- Walentynkowo u Blondineczki ;)

Hej Kochane!

Dawno mnie nie było, ale mam małe ( mam nadzieję) problemy ze zdrowiem i nie umiem o niczym innym myśleć. Jednak dzisiaj Walentynki i wszystko odstawiam na bok ;) Wiem, że dużo osób uważa, że Walentynki są komercją bla bla bla... Ale patrząc w ten sposób można powiedzieć, że Święta też w dzisiejszych czasach są komercyjne... Ja Walentynki bardzo lubię i zawsze z mężem staramy się spędzić je razem w miłej atmosferze :) Mimo, że jesteśmy ze sobą już 5lat to nadal mi się to nie nudzi :) Zazwyczaj jesteśmy w domku, bo szczerze mówiąc ja tak lubię w domowym zaciszu :)

Co przygotowałam w tym roku? Same zobaczcie :)

Stolik zaporzyczyłam z salonu ;)

Powyższe zdjęcie to tylko próba generalna ;) oczywiście będzie też jedzonko, a w tym roku coś co bardzo lubimy, czyli sałatka gyros ;)
I nie wyobrażam sobie Walentynek bez czekolady! Uwielbiam truskawki w czekoladzie, ale z racji, że pora nie ta to postawiłam na ekspresowy mus czekoladowy, który jest bardzo delikatny i puszysty ( jak będziecie chciały pojawi się znowu post kulinarny ;))
Udekorowany bitą śmietaną i posypany odrobinką kakao :)


Jestem bardzo ciekawa jak Wy spędzacie Walentynki! A może w ogóle ich nie lubicie?

Wszystkim tym świętującym, jak i tym nie życzę miłego wieczoru w miłym towarzystwie!

Buziaki:*
Blondineczka :)

26 komentarzy:

  1. No, no... to ja chyba zazdroszczę temu Twojemu Mężowi ;)
    Pięknie wszystko przygotowałaś. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć udanych Walentynek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak romantycznie! Życzę udanego wieczorku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite pomysły!!!przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zawsze coś wykombinować :D

      Usuń
  4. cudowne Walentynki :) tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja walentynek nie obchodzę. Spędzam je nad notatkami, kując biochemię na poprawkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam nadzieję, że poprawka będzie do przodu! Znam ten ból, bo kiedyś studiowałam biologię ;)

      Usuń
  6. Ale wspaniałości prawdziwe SPA kochana ;)
    My też tak mamy, lubimy robić sobie niespodzianki, nie tylko od święta, i bardzo nam dobrze ze sobą, już ponad 7 lat :)
    Miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianki są najlepsze, chyba najgorsze co może być to nuda i rutyna w związkach :/

      Usuń
  7. WOW<3 zapowiada sie ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wieczory w takiej romantycznej atmosferze ;)

      Usuń
  8. o cholerka, proszę o adres, to wbiję się na ten pyszny deserek;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dziś zaczyna się głosowanie na BLOGA MIESIĄCA LUTY! Życzymy powodzenia! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co prawda Walentynek nie cierpie i nie obchodze,to widze,ze sie bardzo postaralas dla swojego lubego o piekny klimat:) Ja poprosze o przepis na taki mus. Wyglada tak obiecujaco,ze wlasnie zaslinilam monitor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podać chusteczkę? ;) Deserek na pewno się niedługo pojawi, bo jest szybki do zrobienia, a i mężusiowi zasmakował :) Czemu nie cierpisz Walentynek?

      Usuń
  11. Musiał mieć niezłą minę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana daj znać czy dotarła do Ciebie paczuszka odemnie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dotarła. Już myślałam, że nie aktualna ta wygrana bo nic nie odpisywałaś na moje maile ;)

      Usuń
  13. Grr nie lubię walentynek, ale jestem pewna, że mężowi się podobała niespodzianka :D

    Zapraszam na REKRUTACJĘ: http://teenagers-troubles.blogspot.com/2013/02/reaktywacja-bloga.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za stara jestem na Twoją rekrutację ;)

      Usuń

Nie lubię metody pozyskiwania obserwatorów typu"obserwujemy?", jeżeli podoba Ci się mój blog i masz ochotę go obserwować to będzie mi bardzo miło. Ja w wolnej chwili na pewno do każdego zajrze i jeżeli uznam treść za wartościową to na pewno taki blog zaobserwuję. Nie będzie to jednak "coś za coś"